Wczorajszy koncert nie doszedł do skutku, po długich namysłach stwierdziliśmy że lepiej przejść się do KFC i na bulwary. Zachód słońca był piękny, klimat i towarzystwo idealne <3!
kilka zdjęć z wczoraj:
(zdjęcia mostu robiła Gosia, strasznie mi się spodobały więc mam nadzieję że się nie obrazi że je tu wstawiłam!:*)
A dzisiejszy poranek najpierw mile spędzony u Gosii, później mini domówka u Kasiuni.
Także mam kilka zdjęć :
Na dzisiaj mam już dosyć wyjść. Mimo że pogoda się poprawiła, ja chyba do wieczora posiedzę w domu. ;)
W sumie to by było na tyle, później tu zajrzę, chciałam napisać wreszcie jeden post poświęcony tematowi nie związanemu z moim życiem prywatnym :) Tak wiec do napisania! :*

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz